Interdyscyplinarne Laboratorium Badań i Analiz Konserwatorskich otwarto 1 grudnia w Warszawie. Instytucja - przy pomocy najnowocześniejszej aparatury - będzie prowadzić badania dotyczące konserwacji obiektów zabytkowych i muzealnych.

Jak poinformowali organizatorzy, inicjatywa łączy „doświadczenie i profesjonalizm Laboratorium Muzeum Narodowego w Warszawie z potencjałem Centrum Nauk Biologiczno-Chemicznych Uniwersytetu Warszawskiego". Stołeczne laboratorium mieści się w gmachu przy ulicy Żwirki i Wigury.

„To spełnienie naszych wspólnych marzeń, które zaczęliśmy snuć sześć lat temu. Marzeń o tym, by nasze zasoby, kompetencje i wspaniali pracownicy mogli w większym stopniu służyć swoimi umiejętnościami instytucjom publicznym, organizacjom pozarządowym czy – mówiąc ogólnie – otoczeniu społecznemu” - powiedziała podczas otwarcia Interdyscyplinarnego Laboratorium prorektor UW prof. dr hab. Anna Giza-Poleszczuk.

Jak podkreśliła, po latach dzielenia nauki na frakcje, które skupiały się wyłącznie na swojej własnej działalności, przyszedł czas na działanie kolektywne. „Większość najciekawszych zadań, z jakimi się dziś zmagamy, wymaga szerokiej współpracy (…) Jest rzeczą oczywistą, że potrzebujemy dziś różnego rodzaju narzędzi i kompetencji, które pozwolą nam lepiej zbadać i zakonserwować nasze dziedzictwo narodowe. Ta pracownia jest pierwszą tego rodzaju na uniwersytecie, w której spotykają się dwa światy, które wspólnie wypracowywać i rozwiązywać będą problemy badawcze” – dodała.

Pomysł współpracy tych dwóch instytucji zrodził się w odpowiedzi na znaczne potrzeby badawcze Laboratorium Muzeum Narodowego, placówki z wieloletnią tradycją, sięgającą okresu dwudziestolecia międzywojennego. Obecnie zespół Laboratorium ma za zadanie monitorowanie, kształtowanie i pomiar parametrów klimatu (wilgoci względnej powietrza i temperatury), wilgotności powierzchni zabytków, natężenia światła w pomieszczeniach muzealnych. Badania te służą zapewnieniu odpowiednich warunków do przechowywania i eksponowania dzieł sztuki.

Potrzeby Laboratorium wymagają jednak zastosowania nowoczesnych metod nieinwazyjnych i mikroinwazyjnych do analizy dzieł sztuki. Tego typu sprzętem pomiarowym, który może być wykorzystywany przy pracach badawczo-konserwatorskich, dysponuje Centrum Nauk Biologiczno-Chemicznych UW.

„To dla nas wielka sprawa i – jednocześnie – powrót do początków. Muzeum Sztuk Pięknych w Warszawie, którego jesteśmy kontynuatorem, powstało jako część Uniwersytetu, czy też ówczesnej Szkoły Głównej, w roku 1862” – przypomniała dyrektor Muzeum Narodowego w Warszawie dr Agnieszka Morawińska.

„Chcemy wiedzieć, czym dzieła są zespolone, co im grozi, jak są zbudowane. W przeciwieństwie do historyka sztuki, który patrzy na dzieło w zachwycie, konserwator czy chemik jest w stanie przewidzieć co takiemu dzieło grozi” – podkreśliła. „Historyk sztuki ma troszkę do powiedzenia jeśli chodzi o interpretacje dzieła, ale dużo ciekawszych rzeczy dowiedzieć się można od konserwatorów, którzy w Muzeum są przedstawicielami czarnej magii. Liczę, że doczekamy momentu, w którym w Warszawie powstanie międzymuzealny instytut konserwacji, w którym będą pracować zarówno konserwatorzy, jak fizycy czy chemicy. Nasza współpraca jest krokiem we właściwym kierunku” – zaznaczyła Morawińska.

Powołanie placówki daje też możliwość eksploatacji narzędzi, których pozyskanie wykracza poza możliwości finansowe Muzeum Narodowego. Wśród spodziewanych efektów współpracy wymieniono rozszerzenie zakresu dotychczasowych badań analitycznych muzealiów, opracowanie procedury i metodyki badań z zastosowaniem nowoczesnej aparatury, wyeliminowanie toksycznych metod konserwacji obiektów poprzez wdrożenie badań nad nowymi, nieszkodliwymi dla ludzi i środowiska, powiększenie kadry specjalistów w zakresie badań dzieł sztuki, rozszerzenie badań o metody fizyczne z zastosowaniem różnych źródeł promieniowania elektromagnetycznego, a także podjęcie działalności edukacyjnej, mającej na celu upowszechnienie wyników i nowych osiągnięć w badaniu dzieł sztuki oraz konserwacji.

Źródło: PAP - Nauka w Polsce
Fot. PAP - Nauka w Polsce