Ewolucja trwa i można obserwować ją w laboratoriach. Nie potrzeba milionów lat, ale wystarczy kilkanaście pokoleń nornic, roztoczy, muszek owocowych czy pasożytów, żeby dostrzec zmiany na poziomie genów.

Ewolucja trwa i można obserwować ją w laboratoriach. Nie potrzeba milionów lat, ale wystarczy kilkanaście pokoleń nornic, roztoczy, muszek owocowych czy pasożytów, żeby dostrzec zmiany na poziomie genów. Strategię "wyewoluuj i zsekwencjonuj" rozwija dr Mateusz Konczal z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, tegoroczny laureat specjalnego wyróżnienia w ramach programu stypendialnego START FNP.
 
Ewolucja powszechnie kojarzy się z procesem, który trwał kilka milionów lat i teraz tylko obserwujemy jego skutki. Tymczasem jest to proces dynamiczny. W laboratoriach można obserwować ewoluujący wirus grypy czy ewoluujące szkodniki upraw. Można dostrzec i potwierdzić podczas sekwencjonowania genomu, że w ciągu kilkunastu pokoleń gryzonie zmieniają swoje cechy drapieżcze albo zyskują wydolność oddechową niczym atleci.
 
Dr Konczal bada, jak ewolucja wpływa na zmienność genetyczną. Należy do zespołu naukowców pracujących w Poznaniu pod kierunkiem prof. Jacka Radwana, którzy poddają różne organizmy presji selekcyjnej, sprawdzają, czy organizmy te ewoluują, a później badają zmienność ich genów czy genomów. To ważne, bowiem w biologii i w medycynie ewolucja jest głównym punktem odniesienia. Zrozumienie jej mechanizmów może pomóc w przewidywaniu procesów ewolucyjnych i lepszej nad nimi kontroli.
 
Nornice są już od wielu lat selekcjonowane w laboratorium pod kątem ważnych ekologicznie cech. "Badałem organizmy selekcjonowane przez 13 pokoleń, czyli przez około 7 lat. Zmiany są już znaczące. Jeszcze szybciej da się je zaobserwować u roztoczy. Tutaj kilkanaście pokoleń oznacza zaledwie rok badań” - mówi dr Konczal.
 
Podobne badania, najczęściej na muszkach owocowych, prowadzi wiele ośrodków naukowych. Jednak polscy naukowcy są w czołówce eksperymentów prowadzonych na myszach laboratoryjnych. Na największą skalę takie badania prowadzi prof. Paweł Koteja z Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie. To właśnie we współpracy z nim oraz z prof. Wiesławem Babikiem wyróżniony laureat stypendium START pisał swój doktorat. Dr Konczal współpracuje też z naukowcami z zagranicy - odbył staż w Barcelonie.
 
Na co dzień można też obserwować ewolucję patogenów - wirusów czy bakterii chorobotwórczych, czy też ewolucję w rolnictwie. Dr Konczal analizuje również ewolucję pasożytów ryb, stanowiących organizmy modelowe łatwe do badania w laboratorium.
 
W ramach Programu START Fundacja na rzecz Nauki Polskiej przyznaje wyróżnienia młodym naukowcom, których dorobek naukowy został uznany przez jurorów konkursu za wybitny. W tym roku wyróżnienia otrzymało trzech laureatów. Stypendia tych osób zostaną podwyższone do kwoty 36 tys. zł. Pozostali wyróżnieni to: dr Michał Jachura z Uniwersytetu Warszawskiego i dr Joanna Kułaga-Przymus z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu.
 
Źródło: PAP – Nauka w Polsce