Świdrowce - chorobotwórcze pierwotniaki - pasożytują we krwi. Przenoszone przez owady powodują ciężkie choroby u ludzi, takie jak biały trąd czy śpiączka afrykańska.

Świdrowce - chorobotwórcze pierwotniaki - pasożytują we krwi. Przenoszone przez owady powodują ciężkie choroby u ludzi, takie jak biały trąd czy śpiączka afrykańska. Są postrachem krajów tropikalnych i południowej Europy. Ale wraz z ociepleniem klimatu zagrożenie może dotrzeć też na północ naszego kontynentu. Naukowcy szukają nowych strategii walki z tymi pierwotniakami.
 
A może by tak zakłócić metabolizm świdrowców, a w szczególności zablokować niezbędny im do wzrostu mechanizm metabolizowania kwasu foliowego? Tę możliwość sprawdza dr Joanna Panecka z Centrum Nowych Technologii Uniwersytetu Warszawskiego, we współpracy z Uniwersytetem w Heidelbergu i Instytutem Badań Teoretycznych w Heidelbergu.
 
Jak tłumaczy badaczka świdrowce, w zależności od gatunku, powodują u ludzi ostre, często śmiertelne infekcje jak: śpiączka afrykańska, leiszmanioza; lub przewlekłe schorzenia np. chorobę Chagasa. Objawy są różne: od nadmiernej pobudliwości, gorączki, powiększenia węzłów chłonnych po zaburzenia psychiczne i poważne uszkodzenia narządów wewnętrznych. Leiszmanioza zwana jest białym trądem z uwagi na podobieństwo objawów skórnych do trądu, a przewlekła choroba Chagasa powoduje uszkodzenie serca i przewodu pokarmowego.
 
Zagrożenie pasożytniczymi świdrowcami nie dotyczy tylko ludzi, cierpią też m.in. zwierzęta gospodarskie, co wiąże się z poważnymi stratami ekonomicznymi.
 
Dr Panecka dodaje, że dostępne leki często są toksyczne i pasożyty po pewnym czasie stosowania leków uodparniają się na nie. Jej zdaniem, firmom farmaceutycznym nie opłaca się opracowywanie nowych leków. Dzieje się tak, gdyż choroby wywoływane przez świdrowce rozprzestrzeniają się głównie w biedniejszych rejonach świata, w których mieszkańców nie stać na nowatorskie terapie. Zatem finansowanie badań ze środków publicznych jest konieczne, aby promować postęp w tej dziedzinie.
 
"Jedna z aktualnie badanych i rozwijanych strategii walki ze świdrowcami skupia się na blokowaniu metabolizmu kwasu foliowego u tych pasożytów. Zarówno komórki ludzi jak i pasożytów, potrzebują kwasu foliowego do wzrostu. Co ciekawe, blokowanie tak zwanego szlaku kwasu foliowego jest jednym z mechanizmów działania obecnie stosowanych leków antynowotworowych, takich jak metotreksat. Zamiast tworzyć zupełnie nowe leki przeciw świdrowcom, niedawno zaczęto rozważać możliwość optymalizacji istniejących leków do blokowania szlaku foliowego tych pasożytów. Takie podejście daje szansę na przyspieszenie procesu tworzenia leku" - mówi dr Panecka.
 
Zaznacza jednak, że metabolizm świdrowców różni się od ludzkiego. Białko określane symbolem PTR1 powoduje, że pasożyty są oporne na leki takie jak metotreksat. Naukowcy podjęli próby hamowania aktywności tego białka, ale wciąż brakuje wiedzy, aby robić to w sposób efektywny. Nie wiadomo m.in. jak poruszają się względem siebie różne fragmenty cząsteczki tego białka. Dynamika jest bardzo istotna dla funkcji enzymów takich jak PTR1. Dlatego dr Panecka bada dynamikę kłopotliwego białka, aby w przyszłości łatwiej było je blokować.
 
Badaczka wraz ze współpracownikami zajmuje się wariantami białka PTR1 u różnych pasożytów. Sprawdza w jaki sposób i jak silnie inhibitory oddziałują z kłopotliwym białkiem. Naukowcy odtworzą ruchy cząsteczek badanego układu w czasie "klatka po klatce", jak na filmie. Liczą na to, że zrozumienie tego procesu pozwoli zaprojektować efektywne leki przeciw świdrowcom.
 
Źródło: PAP - Nauka w Polsce